szukaj w

Utwór: Skarby

  • wykonawca: Liber
  • wyświetleń: 1617

ęłęóTak to się kręci: pobudka, marsz do robót,
   Akordy, nadgodziny! Bez ZUSu, bez wolnych sobót!
   Zamknięty obwód, w różnym wieku chłopów!
   Opór! Budowlanka - obóz Robocup’ów!
   Połowa bez rokowań! Na dachach zabudowań,
   Chcą coś zaplanować, chcę coś wyprostować!
   Zobacz z rusztowań szczytu, nie widać drogi do profitu!
   Bez sprytu! Nie widać rent, nie widać emerytur
   Na tym rysunku - zero szacunku, zero ubezpieczeń!
   Wypłaty cięte jak skretche, jak głowy ścięte mieczem!
   Anorektyczna kieszeń, stos wyrzeczeń,
   Bez urlopów i wycieczek!
   Ospali! Ich praca nie pozwala pospać!
   Eliminowani! Los nierówno rozdał!
   Niektórzy nie są zdolni by wziąć duży rozmach!
   Niektórzy nie chcą wiedzieć! Zamiast leżeć stanąć można w pionie!
   A ci co mają chęci, ich szansa tonie!
   Stworzeni żeby żyć w ogonie! Gryząc kromkę chleba gdzieś w wagonie!
   Popadając w agonię! Pogoda dla bogaczy nie jest po ich stronie!
   Ale nie wszyscy! Nie każdy tutaj wystygł, chociaż
   Gaża statysty nie wystarcza na żywot zajebisty!
   Bywa chłodno, zmarzłą dłonią, nie zamarznie godność.
  
   Ref. Gdy zbudzi nas dźwięk potłuczonego szkła
   Gdy przejdą fosę i dorwą się do bram
   Mamy coś czego nie zabiorą nam
   Gdy wzrok przesłoni gęsta mgła
   Mamy swoje skarby
   Mamy coś czego nie zabiorą nam
  
   Tniesz zmęczonym autem polską szosę, a w głowie bitwa!
   Rzeczywistość nie jest aksamitna, jak gonitwa!
   Żeby tu wytrwać odsuniesz od pyska dzieci.
   Potomkowie ludzi bez nazwiska, bez pozycji!
   Skryci, gdy się nie ma czym poszczycić!
   Młody dostaje psychiczny wycisk od koleszków, którzy mają dzianych rodziców!
   Co się starają, o to jak ich w mieście postrzegają!
   Za rasę wyższą, wywyższą przez dorobek!
   Ojciec nosi sztywno kark i uniesioną głowę i twarz kamienną i szyderczy uśmiech!
   Świni przy korycie od niego nie odróżnię! I bywa różnie!
   Ale nie przesadź w interesach, w roli prezesa, nowobogackiego szefa,
   Który się znalazł w swoich wymarzonych strefach!
   Na głównym forum, gdy na mszy wymienia się sponsorów i dobrodziei
   I złodziei, co od poniedziałku przędą swej idei!
   Ej! Robactwo robi na twej glebie! Znają ciebie ludzie,
   Tylko to łączy mnie i ciebie, ale miej świadomość
   Dla nich jesteś nikim, sprawiedliwość dorwie cię jak wiking
   Weź od córki tę płytę, posłuchaj tej muzyki!
   Kiedy ci wlecą po długi panowie z ciemnej bryki, wszystko wezmą!
   My mamy coś co zostanie na pewno, skarby, których nie dosięgną!
   To są skarby, których nie dosięgną!
   Skarby, których nie dosięgną!
  
   Ref. Gdy zbudzi nas dźwięk potłuczonego szkła
   Gdy przejdą fosę i dorwą się do bram
   Mamy coś czego nie zabiorą nam
   Gdy wzrok przesłoni gęsta mgła
   Mamy swoje skarby
   Mamy coś czego nie zabiorą nam
  
  

Reklama

Serwis udostępnia teksty piosenek w celach edukacyjnych i informacyjnych, wyłącznie do użytku prywatnego. Prawa autorskie tekstów są własnością ich twórców.

Tuning | noclegi poznań | Wyposażenie gastronomiczne | gps Wrocław | Ogłoszenia | Mieszkania Sosnowiec | Smsy | kartki urodzinowe | Przepis na wino | motoryzacja | Śmieszne Filmiki | sanitas | etykiety | jak założyć sklep | Hosting
Nieruchomości Kraków | wynajem domów w pomorskim | Rolnicze Ogłoszenia | lokale użytkowe do wynajęcia pomorskie | ogłoszenia nieruchomości w małopolskim